• Wszystko o akordeonie

  • Wywiady

  • Relacje z koncertów

  • Recenzje płyt

  • Sprzęt

Polski Portal Akordeonowy

www.akordeon.pl

Andrzej Krzanowski we wspomnieniach prof. Teresy Adamowicz-Kaszuby

ARTYKUŁ OPRACOWANY NA PODSTAWIE WYSTĄPIENIA PANI PROFESOR PODCZAS KONFERENCJI NAUKOWO-ARTYSTYCZNEJ IX MIĘDZYNARODOWYCH DNI AKORDEONU AKOPOZNAŃ 2020

 

Andrzej Krzanowski był osobą wybitną, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Jego wyobraźnia pozwalała tworzyć kompozycje wykraczające poza możliwości techniczne ówczesnych akordeonów. Nazywany jest "Chopinem akordeonu". Oprócz talentu wspólnym mianownikiem Krzanowskiego i Chopina jest również liczba przeżytych lat - 39. Możliwość poznania Andrzeja Krzanowskiego i współpracy z nim miała prof. Teresa Adamowicz-Kaszuba. Swoimi wspomnieniami podzieliła się z uczestnikami Konferencji Naukowo-Artystycznej.  

 

Swój wykład prof. Adamowicz-Kaszuba rozpoczęła od podkreślenia wyjątkowości postaci Andrzeja Krzanowskiego. Posiadał dar określany mianem inteligencji emocjonalnej. Emanował empatią, a do ludzi odnosił się tak, jak do muzyki - z szacunkiem, uwagą i skupieniem. Miał przyjaciół na całym świecie. Przyjaciół, którzy do dziś nie mogą otrząsnąć się po Jego nagłej i niespodziewanej śmierci. Warto podkreślić symbolikę daty śmierci Krzanowskiego - 1 października obchodzimy Międzynarodowy Dzień Muzyki.  

Profesor Adamowicz-Kaszuba spotykała się rodzinnie z Andrzejem Krzanowskim i Jego małżonką Grażyną m.in. w Poznaniu z okazji koncertów Poznańskiej Wiosny Muzyczej, a także w Czechowicach-Dziedzicach (miejscu zamieszkania Krzanowskiego). Oprócz wielogodzinnych rozmów o życiu, sprawach rodzinnych, bardzo częstym tematem dyskusji była muzyka i akordeon. 

Wielokrotnie przeprowadzając wywiady z akordeonistami na naszym Portalu zadajemy pytanie "dlaczego akordeon?". To pytanie w kontekście Andrzeja Krzanowskiego jest retoryczne. On sam tłumaczył swój wybór powodami bardzo prozaicznymi. W Czechowicach-Dziedzicach było tylko dwóch nauczycieli muzyki. Jeden uczył na skrzypcach, a drugi na akordeonie. Wybrał akordeon. 

Andrzej Krzanowski bardzo respektował prawo wykonawcy do indywidualnej interpretacji swoich dzieł - często zostawiał niedookreślone elementy w notacji muzycznej. Do swoich utworów często publikował komentarze będące swoistą refleksją nad własną twórczością. Jego wpływ na środowisko muzyczne jest odczuwalny do dziś w wielu aspektach i obszarach. Mocą swojej pasji i twórczej wizji wprowadził akordeon na muzyczne salony stawiając go w centrum zainteresowania publiczności i krytyki. Wielotorowa działalność Krzanowskiego jest doskonałym przykładem tezy, którą stawia prof. Teresa Adamowicz-Kaszuba, że "akordeon wpisuje się bez ograniczeń i uprzedzeń w obszar europejskiej muzyki artystycznej.

W repertuarze kameralnym i solowym prof. Teresy Adamowicz-Kaszuby znajdują się utwory A. Krzanowskiego, spośród których należy wyszczególnić "Taniec Góralski" (ponad 1000 wykonań wraz z Mężem jako "Poznański Duet Akordeonowy"), "Wiatr echo niesie po polanie" (kilkaset wykonań w wersjach na dwa akordeony oraz akordeon i klawesyn amplifikowany), a także "Pejzaż Sentymentalny" (prawykonanie 10 kwietnia 1989 roku w Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku). 

 

"Taniec Góralski" w wykonaniu Poznańskiego Duetu Akordeonowego

 

Co ciekawe, wiele wykonań Poznańskiego Duetu Akordeonowego miało miejsce w małych miejscowościach, na przykład podczas szkolnych audycji muzycznych. Muzyka Krzanowskiego była w tych miejscach przyjmowana z wielkim entuzjazmem. Szczególne znaczenie dla duetu ma utwór "Impresje lata". Kompozytor przekazał go osobiście Państwu Kaszuba podczas swojego pobytu na festiwalu Poznańska Wiosna Muzyczna w 1986 roku i opatrzył dedykacją na okładce. 

Strona tytułowa "Impresji Lata" z odręczną dedykacją:

"Teresie i Jurkowi z podziękowaniami za wieloletnią współpracę, za tyle pięknych wykonań moich utworów, mając nadzieję na dalszą, tak ważną dla mnie Waszą sympatię dedykuję Wam ten utwór.
Andrzej
9 IV 1986 Czechowice-Dziedzice"

 

Utwory wyżej wymienione w znaczący sposób wpłynęły na kształt prac naukowych prof. Adamowicz-Kaszuby: doktorskiej (Muzyka programowa XX wieku w repertuarze akordeonowym) i habilitacyjnej (Con fisarmonica). Obok nagrań stanowiły przedmiot pogłębionej analizy. Twórczość Andrzeja Krzanowskiego jest również obecna w pracy pedagogicznej prof. Adamowicz-Kaszuby od szkoły podstawowej po studia wyższe: od zbioru Kalangra po zawartość jego Ksiąg na akordeon: "Nokturn i scherzo", "Impresje zimowe", "Oda", "Katedra", "Studium III", "Sonata breve", "Sonatina", "Relief VI" i "Impresje Jesienne" na akordeon basowy amplifikowany; "Rapsodia", "Toccata"  itd.

 

 

Utwór "Rapsodia" autorstwa państwa Krzanowskich w wykonaniu Łukasza Mirka - absolwenta AM w Poznaniu w klasie prof. Teresy Kaszuby

 

 

Kompozycje Andrzeja Krzanowskiego były o tyle ciekawe, że dosłownie wyprzedzały swoje czasy. Ówczesne możliwości techniczne akordeonów nie pozwalały na realizację niektórych zapisów partytury, np. bardzo dużych różnic dynamicznych typu pppp, ffff, czy długotrwałe współbrzmienia wymagające olbrzymiej pojemności miecha. Jak podkreślał jednak twórca, są to jedynie zapisy idei, wewnętrznej wizji, która wraz z rozwojem dyscypliny będzie coraz bliższa realizacji.

  

 

W 20. rocznicę śmierci kompozytora na Akademii Muzycznej im. I.J. Paderewskiego w Poznaniu odbył się koncert Andrzej Krzanowski in memoriam, na którym obok akordeonistów wystąpili muzycy różnych specjalności. Na łamach Głosu Wielkopolskiego red. Andrzej Chylewski napisał:

 

Bard z akordeonem

 

Żył krótko, z dokładnością do kilku dni, tyle samo co Fryderyk Chopin (1951-1990). Jakby tej symboliki było mało, zmarł po kolejnym ataku serca w Międzynarodowy Dzień Muzyki - 1 października [...].


Mimo krótkiego życia Andrzej Krzanowski zdążył stworzyć wiele dzieł na różne instrumenty muzyczne i głosy ludzkie z wykorzystaniem najnowszych technik awangardy. Ale ten romantyczny ekspresjonista najbardziej wierny pozostał akordeonowi, który nobilitował w muzyce klasycznej i którego był wirtuozem. W swych ponad czterdziestu utworach na ten "gorszy" instrument nie preferował jednak technicznych popisów, lecz uwypuklał pierwiastek emocjonalny i brzmieniowy. Jakże znakomicie znalazło to wyraz w koncercie, który z inicjatywy innego wirtuoza, propagatora i pedagoga akordeonu, Teresy Adamowicz-Kaszuby, odbył się w dwudziestą rocznicę śmierci Krzanowskiego w Auli Nova Akademii Muzycznej w Poznaniu.

 

Przysłuchując się choćby kapitalnemu "Studium III" w bardzo muzykalnym wykonaniu Damiana Walisiaka, z pozoru abstrakcyjnym "Impresjom jesiennym" na akordeon basowy amplifikowany z bardzo oryginalną choreografią Małgorzaty Kupsik, "Małej particie" na skrzypce (Ewa Pachucka-Mazurek), czy wreszcie fascynującej "Salve Regina" na chór (żeńska połowa Motet et Madrigal pod batutą Leszka Bajona) można zrozumieć znaczenie Andrzeja Krzanowskiego dla historii polskiej awangardy muzycznej i ważkość jego dokonań dla współczesnych akordeonistów. 

 

 

Film o Andrzeju Krzanowskim, który powstał w Pracowni Działań Multimedialnych ASP w Katowicach

 


Zdjęcia: opus-series.com oraz zrzuty ekranu podczas prezentacji prof. Teresy Adamowicz-Kaszuby

Autor artykułu: Mateusz Doniec